(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
A teraz kochane dzieci...
Adam Wysocki
2005-07-03 13:41:50 UTC
"A teraz kochane (drogie?) dzieci pocałujcie misia w dupę" - ktoś to
ma w wersji elektronicznej i się podzieli, prawda? Zapłacę.

t:

- Przepraszam Panią bardzo, a jaka jest różnica między biletem ważnym
60 minut, a ważnym jedną godzinę?
- No, 60-cio minutowy ważny jest przez 60 minut od
skasowania, a jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!
--
Adam Wysocki * http://www.gophi.rotfl.pl/ * GG 1234 * Fido 2:480/138
19.06.2004 <@sniegol> nie tylko jesteś brutalny na irc, irl również.
Piona
2005-07-04 08:32:05 UTC
Post by Adam Wysocki
"A teraz kochane (drogie?) dzieci pocałujcie misia w dupę" - ktoś to
ma w wersji elektronicznej i się podzieli, prawda? Zapłacę.
Szukałem tego ale google milczą. Dokładnie powiedział to (już nieżyjący)
Bronisław Pawlik, który prowadził dobranocki z cyklu "Miś z okienka". Pracę
stracił, kiedy to nie zwróciwszy uwagi na to, że mikrofony są nadal
włączone wypalił: " A teraz, drogie dzieci, możecie mnie pocałować w dupę"
:-))

Jak ktoś ma tez chętnie wezmę :-)
piona

taxi:
Przy barze zatrzymuje się taksówka. Wsiada do niej pijany facet i mówi:
- Niech pan zawiezie mnie do domu.
- A konkretnie?
- Do dużego pokoju.
--
http://piona.fm.interia.pl
WIELKA WYPRZEDAŻ KSIĄŻEK:
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2461857
maciek
2005-07-04 10:41:15 UTC
Post by Piona
Post by Adam Wysocki
"A teraz kochane (drogie?) dzieci pocałujcie misia w dupę" - ktoś to
ma w wersji elektronicznej i się podzieli, prawda? Zapłacę.
Szukałem tego ale google milczą. Dokładnie powiedział to (już nieżyjący)
Bronisław Pawlik, który prowadził dobranocki z cyklu "Miś z okienka". Pracę
stracił, kiedy to nie zwróciwszy uwagi na to, że mikrofony są nadal
włączone wypalił: " A teraz, drogie dzieci, możecie mnie pocałować w dupę"
:-))
Jak ktoś ma tez chętnie wezmę :-)
Ja też, zwłaszcza, że wyjaśni to kwestię istotną: moim zdaniem to nie Pawlik, a
Czechowicz Mieczysław... Pamiętam tę scenkę i gość tam występujący był gruby -
czego o Pawliku rzec nie można. "A teraz drogie dzieci pocałujcie misia w
dupę"...

Taxio

"Przychodzi baba do lekarza a lekarz też facet"

Maciek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Kurupiel Gargazon
2005-07-04 12:16:03 UTC
"A teraz kochane (drogie?) dzieci poca³ujcie misia w dupê" - kto¶ to
ma w wersji elektronicznej i siê podzieli, prawda? Zap³acê.
ble, ble ble.

Ja wiem, ¿e jest lato, ale pomózgujcie ludzie chwilê...

Dlaczego taki numer by³ mo¿liwy?

Bo dobranocka lecia³a NA ¯YWO.

ergo NIE BY£A REJESTROWANA.

ergo NIE MA KURWA TAKIEGO NAGRANIA!!!

Aaaaaa!!!!!!!!!!! Czy trzeba mieæ sze¶ciocyfrowe IQ, ¿eby na to wpa¶æ?


pozdro

KaGie


tax dla tych, co nie zakumali tego co powy¿ej (ale tacy to i dowcipów o
Masztalskim nie zatrybi± ze wzglêdu na zbyt wysoki poziom abstrakcji):

Lekarz:
- S± ju¿ wyniki pañskich badañ.No i mam dla pana dwie wiadomo¶ci.
Pacjent:
- Niech mi pan najpierw powie z³± nowinê...
Lekarz:
- Ma pan AIDS.
Pacjent:
- O bo¿e! A dobra?
Lekarz:
- Ma pan Alzheimera.
Pacjent:
- Dobre i to. Mog³o wyj¶æ, ¿e mam AIDS...
--
*www.dwajpanowietrzej.end.pl*
ciemna strona poezji
Mariusz Mirkiewicz
2005-07-04 12:46:17 UTC
Bo dobranocka leciała NA ŻYWO.
ergo NIE BYŁA REJESTROWANA.
ergo NIE MA KURWA TAKIEGO NAGRANIA!!!
Błędne ergo.
na żywo = nie rejestrowana ?
Aaaaaa!!!!!!!!!!! Czy trzeba mieć sześciocyfrowe IQ, żeby na to wpaść?
Nie trzeba mieć.

A czy trzeba mieć 2cyfrowe IQ żeby wpaść na to, że ktoś mógł rejestrować
to prywatnie ?

tax:
Dwóch górników po robocie w łaźni:
-Zeflik a ty sam przipadkiem nie walisz tam konia ???
-Ni no kaj ! Jo sie ino tak gibko myjaaaaa!
Sasza
2005-07-04 12:51:03 UTC
A czy trzeba mieæ 2cyfrowe IQ ¿eby wpa¶æ na to, ¿e kto¶ móg³ rejestrowaæ
to prywatnie ?
A czy w ka¿dym domu _wtedy_ sta³ magnetowid??!!

TAX (a propos):

Procedura zakupu magnetowidu

1. Przynie¶æ zakupiony magnetowid do domu, rozpakowaæ, postawiæ na stole i
przez 10 minut kontemplowaæ
z nabo¿nym podziwem.
2. Przyst±piæ do czytania instrukcji.
3. Nic z niej nie zrozumieæ.
4. Ochrzaniæ ¿onê, ¿e nic nie rozumie.
5. Wyj±æ z pud³a wszystkie przewody i kabelki o nieznanym przeznaczeniu.
Obejrzeæ je bezradnie i od³o¿yæ na bok.
6. Zadzwoniæ po pomoc do kolegi, który ju¿ ma magnetowid. Zaprosiæ kolegê.
7. W oczekiwaniu na kolegê pod³±czyæ na chybi³ trafi³ magnetowid do
telewizora, a ca³o¶æ do gniazdka.
8. Wrzasn±æ "O rany, zepsu³em telewizor!" i zadzwoniæ do drugiego kolegi,
który zna siê na telewizorach. Zaprosiæ kolegê.
9. Zadzwoniæ do te¶cia. Zaprosiæ te¶cia.
10. Skoczyæ do sklepu po gorza³ê dla go¶ci. Przepêdziæ dziecko, ochrzaniæ
¿onê ,zabroniæ obojgu dotykania czegokolwiek.
11. Przywitaæ kolegów ,rodziny kolegów i te¶cia z te¶ciow±.
12. Po gor±czkowej naradzie i wspólnym studiowaniu instrukcji w³o¿yæ kasetê
video do otworu w magnetowidzie.
13. Polaæ, wypiæ.
14. Przedyskutowaæ kwestiê, dlaczego magnetowid ³apczywie wci±gn±³ kasetê do
¶rodka i co on tam z ni± wyprawia.
15. Porozmawiaæ z magnetowidem po dobroci, u¿ywaj±c okre¶leñ typu :"Oddaj tê
kasetê ,draniu!."
16. Polaæ, wypiæ i zaatakowaæ magnetowid wspólnymi si³ami w celu odzyskania
kasety. Ponaciskaæ wszystkie guziki,
przyciski, wajchy i wyrostki.
17. Wydaæ okrzyk "Hurra", gdy na ekranie pojawi siê jaki¶ obraz. Zakl±æ, bo
po chwili wyjdzie na jaw,
¿e to pierwszy program telewizji i znów ogl±damy te cholerne obrady Sejmu.
18. Pozwoliæ te¶ciowi pod³ubaæ w magnetowidzie ¶rubokrêtem. Ocuciæ te¶cia po
pora¿eniu pr±dem. Polaæ, wypiæ.
19. Podj±æ kolektywn± decyzjê o ponownym w³±czeniu magnetowidu.
20. Poprze³±czaæ wszystkie kabelki odwrotnie ni¿ by³y.
21. Zastanowiæ siê, po co s± te ¶wiate³ka i ¶wiec±ce cyferki nad
przyciskami.
Obaliæ koncepcjê te¶cia, ¿e to telefon hurtowni.
22. Pok³óciæ siê z kolegami, co mog± oznaczaæ s³owa z punktu szóstego
instrukcji:
"U³o¿enie przy³±czenia przyrz±dzenia urz±dzenia wymaga ustawienia
o¶wietlenia wyposa¿enia urz±dzenia ".
23. Ochrzaniæ ¿onê, ¿e nie wie.
24. Polaæ, wypiæ. Odczekaæ, a¿ wszyscy koledzy ochrzani± swoje ¿ony z wy¿ej
wymienionego powodu.
25. Wys³uchaæ kolegi, który wypi³ najwiêcej i dziêki temu sta³ siê
najbardziej kompetentny.
26. Pozwoliæ mu nacisn±æ upatrzony guzik. Naprawiæ korki w mieszkaniu i na
klatce schodowej.
27. Nacisn±æ guzik jeszcze raz i wezwaæ pogotowie energetyczne.
28. Dopiæ gorza³ê i pomy¶leæ, po co w³a¶ciwie ep...kupili¶my ep...dwa
magnetowidy. Zlokalizowaæ ten realny.
29. Dopu¶ciæ do magnetowidu kobiety.
30. Udaæ siê chwiejnie do toalety.
31. Po powrocie wzi±æ udzia³ w zbiorowym szale rado¶ci z powodu uruchomienia
magnetowidu.
32. Przedyskutowaæ, dlaczego facet biega po ekranie ty³em i w przyspieszonym
tempie.
Na wszelki wypadek wy³±czyæ magnetowid.
33. Wydusiæ z go¶ci zeznanie, kto rozdepta³ pilota.
34. Zapomnieæ o magnetowidzie i pogadaæ z go¶æmi o innych sprawach.
35. Przypomnieæ sobie o magnetowidzie. Odszukaæ dziecko, odebraæ mu m³otek,
obcêgi i resztki magnetowidu. Odpl±taæ dziecko z ta¶my i spraæ po ty³ku.
36. Nastêpnego dnia wezwaæ fachowca. Fachowiec naprawi magnetowid, pod³±czy
go jak trzeba i poka¿e
dwa najwa¿niejsze przyciski, do których bêdzie nam wolno siê dotkn±æ.
37. Naciskaj±c wskazane guziczki ogl±daæ filmy i czekaæ na telefon od
znajomego,
który w³a¶nie kupi³ magnetowid i potrzebuje kogo¶ do¶wiadczonego.
Kurupiel Gargazon
2005-07-04 13:14:55 UTC
A czy trzeba mieæ 2cyfrowe IQ ¿eby wpa¶æ na to, ¿e kto¶ móg³ rejestrowaæ
to prywatnie ?
Nastêpny m±drala. Nie wiesz tak, na czym?

"Mi¶ z okienka - to program którego pocz±tek mia³ 22 listopada 1958 roku "

Œród³o
:http://starzaki.eu.org/~disney/nostalgia/nosmambo/index.php?option=com_cont
ent&task=view&id=20&Itemid=51

Wtedy jeszcze nie by³o magnetowidów (nawet w pañstwowej TV), a filmy lecia³y
z telekina (zacne urz±dzenie nawiasem).



pozdro

KaGie



tax:

Kaseta video z 1958 roku :) Stan idealny. Archiwalny Mi¶ z Okienka ze
spektakularn± wpadk± B. Pawilka!!! Ju¿ wkrótce na Allegro!!!
--
*www.dwajpanowietrzej.end.pl*
ciemna strona poezji
Adam Wysocki
2005-07-04 13:10:07 UTC
Dlaczego taki numer był możliwy?
Bo dobranocka leciała NA ŻYWO.
ergo NIE BYŁA REJESTROWANA.
ergo NIE MA KURWA TAKIEGO NAGRANIA!!!
Ergo może ktoś w telewizji jednak nagrywał?
Aaaaaa!!!!!!!!!!!
Bee.

Zenek jadąc autobusem chciał skasować bilet ale nie mógł
dosięgnąć. Więc myśli :
- Ten pan jedzie tym samym autobusem co Ja, więc jest z tej
samej dzielnicy co Ja. Ma piękny bukiet róż, więc jedzie na
pewno do pięknej kobiety. W mojej dzielnicy są dwie piękne
kobiety moja żona i moja kochanka. Ja jadę do kochanki, więc
on jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków Janka
i Franka. Janek jest w wojsku.
- Ej, Franek skasuj bilet!

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś
operację!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może
się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz-Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków
przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć
stówek odstrzelić.
--
Adam Wysocki * http://www.gophi.rotfl.pl/ * GG 1234 * Fido 2:480/138
Wznieśmy toast za wszystkie biedne dzieci, które wsiąknęły w pościel
Mariusz Mirkiewicz
2005-07-04 13:19:22 UTC
Post by Mariusz Mirkiewicz
A czy trzeba mieć 2cyfrowe IQ żeby wpaść na to, że ktoś mógł rejestrować
to prywatnie ?
A czy w każdym domu _wtedy_ stał magnetowid??!!
Aby przejechać się nad jezioro, musisz posiadać Mercedesa klasy A,
czy wystarczy rower ?

tax:

icek nago przed lustrem:
- salcie, ty wiesz.. jak ja bym mial 3 cm dluzszy, to bylbym jak apollo...
- no icek... a jak ty by mial 3 cm krotszy, to ty bylbys jak wenus...
Cyneq
2005-07-04 14:02:43 UTC
Wtedy jeszcze nie było magnetowidów (nawet w państwowej TV), a filmy leciały
z telekina (zacne urządzenie nawiasem).
Ja jeszcze koło 1987 nie miałem magntoWIDU ale sobie nagrywałem jakies
gumisie czy inne smerfy. Czary, powiadasz?
Nie, poprostu niektórym do szczęścia wystarczyła fonia.

Tax:
We francji stosunek oralny zwany jest miłością hiszpańską.
--
Cyneq
Adam Pietrasiewicz
2005-07-04 14:39:12 UTC
W poniedziałek 04-lipca-2005 o godzinie 15:58:37 Cyneq napisał/a
Post by Cyneq
We francji stosunek oralny zwany jest miłością hiszpańską.
Nieprawda.

Jest nazywany "fellation" i nie ma to nic wspólnego z Hiszpanią.

Francuzi skądinąd nie wiedzą zazwyczaj, że wszędzie na świecie nazywa
się to "miłością francuską" i jak im się to mówi, to nie rozumieją
czemu i się dziwią. Dodatkowo nie wiedzą, jakie znaczenie ma słowo
"condom" (uzywają tylko określenia "preservatif" - "prezerwatywa") w
związku z czym mają (bądź mieli, nie wiem, czy działa jeszcze) gracza
w rugby, który nazywa się Condom.

Tax:

Dochod nie pochodzacy z wlasnej pracy jest zbrodnia, a pochodzacy z
wlasnej - kara.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Hasło tyranii: "Stul pysk!"
Hasło demokracji: "Gadaj zdrów!"
Edyta
2005-07-04 14:43:50 UTC
Ja te¿, zw³aszcza, ¿e wyja¶ni to kwestiê istotn±: moim zdaniem to nie
Pawlik, a
Czechowicz Mieczys³aw... Pamiêtam tê scenkê i go¶æ tam wystêpuj±cy by³
gruby -
czego o Pawliku rzec nie mo¿na. "A teraz drogie dzieci poca³ujcie misia w
dupê"...
A jednak we wspomnieniach Jerzego Gruzy: "Telewizja na ¿ywo. do dzisiaj
niektórzy pamiêtaj±, jak na koniec znanej Dobranocki s³ynny Mi¶ z okienka
Bronis³aw Pawlik po opowiedzeniu kolejnej bajki, my¶l±c, ¿e mikrofony i
wizja s± wy³±czone, rzuci³ te swoje s³ynne:
- A teraz kochane dzieci, poca³ujcie mnie w dupê!"


tax:
Z tego samego Œród³a:
Mia³a swój wdziêk. Tele-Batory Cocktail - program rozrywkowy z Gdyni.
Šwiatowa sprawa! Bo i tele, bo i "Batory", i w dodatku jeszcze "cocktail"!
Dla m³odego pokolenia podajê informacjê, ¿e flagowy statek "Batory"
stanowi³ dla nas przed laty symbol wielkiego ¶wiata, Ameryki, podró¿y za
granicê, nienagannej obs³ugi, ¶wietnej kuchni, tanecznych five o'clocków,
wystawnych kolacji na balu kapitañskim.
W kraju mia³ Polak zwykle bar mleczny, zak³adow± sto³ówkê i puste
pó³ki u rzeŒnika.
Marian Marzyñski, dziennikarz, rozmawia z admira³em przez telefon,
który mu wystawi³ przez okienko wartowni marynarz na s³u¿bie. Marzyñski
prosi admira³a, aby pozwolono nam umie¶ciæ kamerê na wie¿y w porcie
wojennym. Chodzi o plan ogólny statku z góry.
Wówczas dla telewizji by³o wszystko. Jest zgoda! Mamy tylko nie
pokazywaæ okrêtów stoj±cych w porcie, a pamiêtaj±cych jeszcze I i II wojnê
¶wiatow±. Chyba ¿eby siê nie wyda³o, ¿e takie stare.
Na statku stoj±cym ju¿ w porcie go¶ci nasz± ekipê kapitan Pszenny. W
jego salonie pijemy wytworne trunki. Smakujemy koniaki, whisky.
Przyzwyczajeni do czystej wyborowej nas³adzamy siê Zachodem. Kapitan serwuje
curvoisiera, inspicjentka zatyka nos i wo³a:
- No, trudno! Chlup w ten g³upi dziób! Dena-turat!
Rozrywka na ¿ywo. A wiêc bez mo¿liwo¶ci poprawek, monta¿u i powtórek.
Program jest taki: o oznaczonej godzinie rozlega siê syrena. Kapitan
wita widzów z ca³ej Polski, przedstawia oficerów i rozpoczyna siê widowisko:
tañcz±, ¶piewaj±, wywiady z za³og± na ¿ywo. Nad statkiem sztuczne ognie,
feeria barw, zabawa. Wszystko zapiête na ostatni guzik. Precyzja,
nadrobniejszy szczegó³ uzgodniony, ³±czno¶æ opracowana. Co prawda
prymitywna: macham rêk± z wozu transmisyjnego, póŒniej jaki¶ marynarz macha
na mostek, tam nasz inspicjentka daje znaæ oficerowi, który w³±cza syrenê, a
my napisy czo³owe na tle "Batorego" i znak na odpalanie sztucznych ogni.
Sztuczne ognie za czasów socjalizmu by³y po prostu rakietami
sygnalizacyjnymi z pro¶b± o ratunek. Zg³osi³ siê do mnie mat z rakietnic± i
skrzynk± nabojów. Da³em mu karton cameli i poprosi³em o strza³y nie za
wysoko nad statkiem, bo rozb³yski nie bêd± widzoczne w kadrze z kamery
ustawionej na wie¿y.
Ten nieszczêsny karton papierosów by³ pocz±tkiem wszystkiego, co siê
potem wydarzy³o.
£±czenie z Warszaw±, zapowiedŒ: "Specjalnie dla pañstwa z polskiego
wybrze¿a Tele-Batory
Cocktail!".
Na ekranie ukazuje siê statek. Z wozu transmisyjnego dajê znak rêk±,
¿e start, marynarz powtarza, a tu ¶miertelna cisza. Machamy, krzyczymy.
Start! Okaza³o siê potem, ¿e przyjaŒñ miêdzy nasz± seksown± inspicjentk± a
oficerem, który mia³ uruchomiæ syrenê statku, zasz³a tak daleko, ¿e zanim
oprzytomnieli, up³ynê³a wieczno¶æ.
Nareszcie s³ychaæ g³êboki dŒwiêk syreny "Batorego". Na ten znak mat
zaczyna odpalaæ rakiety, ale zachêcony kartonem cameli wali tak, ¿e nie
s³ychaæ s³ów kapitana witaj±cego widzów. Nie do¶æ tego, strzela tak nisko,
¿e od odprysków zapalaj± siê brezentowe pokrycia na szalupach. Nie mo¿na siê
z nim w tym huku porozumieæ, poza tym inspicjentka jest zajêta kolejnym
przyp³ywem uczuæ oficera.
Kapitan w powitaln± zapowiedŒ do widzów w ca³ej Polsce wtr±ca krótki
rozkaz:
- Og³aszam alarm przeciwpo¿arowy! I ¿yczê pañstwu weso³ej zabawy.
Na mostku kapitañskim "coitus interruptus" inspicjentki z oficerem.
Odzywaj± siê wszystkie syreny alarmowe. Nieliczni zagraniczni pasa¿erowie,
p³yn±cy z Helsinek do Londynu tranzytem przez Gdyniê, ubieraj± siê w kapoki
i wychodz± na górny pok³ad. A ¿e to Szkoci. ubrani w krótkie spódniczki,
mieszaj± siê z tancerkami.
Nagle widzê na ekranie, jak Witold Gruca tañczy zamiast z Krystyn±
Mazurówn± z jakim¶ przystojnym Szkotem w spódnicy i pomarañczowym kapoku na
plecach.
Mat wali z rakietnic jak opêtany. Za³oga gasi brezenty na szalupach.
Tele-Batory Cocktail. Mo³otowa!
Cyneq
2005-07-04 15:08:03 UTC
Post by Adam Pietrasiewicz
W poniedziałek 04-lipca-2005 o godzinie 15:58:37 Cyneq napisał/a
Post by Cyneq
We francji stosunek oralny zwany jest miłością hiszpańską.
Nieprawda.
Skoro gość/gościówa w "Europa da się lubić" tak mówi, to może coś w tym
jest?

Tax (w nawiązaniu do Twojego):
"Zbrodnia Ikara"
(inne hasło z tej beczki: "Twierdzenie Oszczuklina")
--
Cyneq
Adam Pietrasiewicz
2005-07-04 15:17:29 UTC
W poniedziałek 04-lipca-2005 o godzinie 17:03:57 Cyneq napisał/a
Post by Cyneq
Post by Adam Pietrasiewicz
Nieprawda.
Skoro gość/gościówa w "Europa da się lubić" tak mówi, to może coś w tym
jest?
Może w takim razie istnieje jakaś inna Francja od tej, w której
spedziłem ok. 15 lat?

Francja równoległa? Tak jak równoległy wszechświat?

Tax
Stoi elektryk przed drzwiami i uporczywie naciska na dzwonek... i tak
dobre 10 minut...
w końcu mówi...
- Co za ludzie, najpierw wzywają do naprawy dzwonka, a potem wychodzą
w cholerę...
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Hasło tyranii: "Stul pysk!"
Hasło demokracji: "Gadaj zdrów!"
Cyneq
2005-07-04 15:25:43 UTC
Post by Adam Pietrasiewicz
W poniedziałek 04-lipca-2005 o godzinie 17:03:57 Cyneq napisał/a
Post by Cyneq
Post by Adam Pietrasiewicz
Nieprawda.
Skoro gość/gościówa w "Europa da się lubić" tak mówi, to może coś w tym
jest?
Może w takim razie istnieje jakaś inna Francja od tej, w której
spedziłem ok. 15 lat?
Cholera wie. W TV różne żeczy mówią. Prędzej uwierzę anonimowej osobie z
usenetu niż TV.
--
Cyneq

Tax:
"każdy facet to gej" (ze strony qrczaka)
Latoslaw
2005-07-04 16:04:03 UTC
Skoro go¶æ/go¶ciówa w "Europa da siê lubiæ" tak mówi, to mo¿e co¶ w tym
jest?
Oni wszyscy maj± napisane wcze¶niej teksty tak, ¿e a¿ boli. Gdy kiedy¶
pokazywali zdjêcia zza kulis, to które¶ siê skar¿y³o na to...

tax:
Dlaczego kobiety chodz± na obcasach, maluj± siê i u¿ywaj± perfum?
Bo s± ma³e, brzydkie i ¶mierdz±.
PK
2005-07-05 05:57:52 UTC
Post by Mariusz Mirkiewicz
Aby przejechać się nad jezioro, musisz posiadać Mercedesa klasy A,
czy wystarczy rower ?
szczególnie w czasach gdy koła jeszcze nie wynaleziono...
Niech starczy za tax.
P.
Mariusz Mirkiewicz
2005-07-05 06:26:39 UTC
Post by PK
Post by Mariusz Mirkiewicz
Aby przejechać się nad jezioro, musisz posiadać Mercedesa klasy A,
czy wystarczy rower ?
szczególnie w czasach gdy koła jeszcze nie wynaleziono...
Niech starczy za tax.
Mój przedpiszca Cyneq, kilka postów wyżej "wyłuszczył" o co mi chodziło,
więc nie będę się powtarzał.

tax:
Skalar do skalara, niezła z nas para.
Pawel Komos
2005-07-05 06:31:28 UTC
Post by Mariusz Mirkiewicz
Bo dobranocka leciała NA ŻYWO.
ergo NIE BYŁA REJESTROWANA.
ergo NIE MA KURWA TAKIEGO NAGRANIA!!!
Błędne ergo.
na żywo = nie rejestrowana ?
A ja szukam mp3, jak Piłsudski mówi w Sejmie "...wam to kury szczać
prowadzać...".
Post by Mariusz Mirkiewicz
Aaaaaa!!!!!!!!!!! Czy trzeba mieć sześciocyfrowe IQ, żeby na to wpaść?
Nie trzeba mieć.
A czy trzeba mieć 2cyfrowe IQ żeby wpaść na to, że ktoś mógł rejestrować
to prywatnie ?
Tego Piłsudskiego na pewno też ktoś rejestrował prywatnie, na swoim
prywatnym magnetofonie. Wystarczy 2cyfrowe IQ, żeby na to wpaść.

A raczej: Wymagane jest max. 2 cyfrowe IQ, żeby na to wpaść.


16% MwSt, tłumaczę DDR-Witz, więc raczej nie było:

NRDowski samolot lecący w relacji krajowej został porwany na lotnisko
Köln-Bonn. Po wylądowaniu został otoczony przez antyterrorystów. Komitet
centralny SED (dla czytelników przekonanych że za misia z okienka były
magnetowidy: to NRDowski odpowiednik PZPR) obraduje, co w takiej
sytuacji zrobić. Ktoś wreszcie wpada na pomysł żeby zapytać, jakie
porywacz ma żądania. Porywacz okazuje się być ojcem dwójki dzieci i
stawia trzy żądania:
1. Chce wreszcie dostać Trabanta, na którego wpłacił 14 lat temu.
2. Chce dostać 3-pokojowe mieszkanie dla swojej rodziny
3. Chce w tym roku dostać miejsce w domu wczasowym nad Bałtykiem
Żądania przekazono do KC, komitet obraduje przez wiele godzin. W końcu
ktoś wpada na pomysł, żeby zapytać porywacza co zrobi, jeżeli jego
żadania nie zostaną spełnione. Obpowiedź brzmi:
"Co godzinę będę wypuszczał po 2 zakładników."


Ech, dla młodzieży będzie raczej niezrozumiałe....

Pozdrowienia

Paweł Komos
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.listserv.chomor-l
Mariusz Mirkiewicz
2005-07-05 06:43:24 UTC
Post by Mariusz Mirkiewicz
A czy trzeba mieć 2cyfrowe IQ żeby wpaść na to, że ktoś mógł rejestrować
to prywatnie ?
Następny mądrala. Nie wiesz tak, na czym?
"Miś z okienka - to program którego początek miał 22 listopada 1958 roku "
źródło
:http://starzaki.eu.org/~disney/nostalgia/nosmambo/index.php?option=com_cont
ent&task=view&id=20&Itemid=51
Jeśli już cytujesz rób to porządnie, korzystaj z tinyurl.
Jeśli już cytujesz zastanów się kogo cytujesz, ja też mogę sobie
zarejestrować domenę http://jestemnajmadrzejszy.eu.org i napisać na niej
a "Szarik z czterej pancerni, żyje", czy wtedy też mnie zacytujesz ?
Zmierzam do tego, że starzaki.eu.org nie są dla mnie autorytetem,
nie podali źródła informacji zamieszczonej na swojej stronie.

Jeśli już cytujesz zastanów się co cytujesz.
Jest napisane:
"Miś z okienka - to program którego początek miał 22 listopada 1958 roku ..."
Czy to oznacza, że omawiane zdarzenie miało miejsce w 1958 roku ?
Wtedy jeszcze nie było magnetowidów (nawet w państwowej TV), a filmy leciały
z telekina (zacne urządzenie nawiasem).
O ile może masz niejakie pojęcie na temat co było w państwowej TV
(zakładam, że tam pracowałeś, albo miałeś wujka, który pracował)
to jakie możesz mieć pojęcie co było w rękach prywatnych.

Przeczytaj jeszcze raz, moją poprzednią wypowiedź, napisałem "rejestrować"
czy wynika z tego, że ktoś kto chiał _rejestrować_ audycję musiał używać
magnetowidu ?
Kaseta video z 1958 roku :) Stan idealny. Archiwalny Miś z Okienka ze
spektakularną wpadką B. Pawilka!!! Już wkrótce na Allegro!!!
Dobre ;-).

tax:
Dziewczyny, nie kłóćmy się.

Następna strona >
Strona 1 z 4